INSPIRUJĘ

ROZBIERZ DZIECKO, CZYLI O TYM ŻE KURTKA I PASY TO KIEPSKIE POŁĄCZENIE

Aby pasy bezpieczeństwa w foteliku spełniły swoją rolę i w razie wypadku utrzymały dziecko na miejscu, muszą być ściśle zapięte. Każdy mi zapewne przytaknie, bo to wiadomo powszechnie nie od dziś. Sprawa się jednak komplikuje wraz z nadejściem zimy, bowiem kurtka i pasy to kiepskie połączenie. Dlaczego? Dlatego że w kurtce dziecka zwyczajnie nie da się

JAK WYBRAĆ PIERWSZY FOTELIK SAMOCHODOWY

Ważną częścią procesu oczekiwania na dziecko, jest kompletowanie wyprawki. Kupujemy ubranka, łóżeczko i wózek. Szukamy opinii w internecie o bujaczkach i rozważamy kolory kocyków. Chcemy aby wszystko było idealne i najpiękniejsze. Skupiamy się na składzie materiału z jakiego wykonane są czapeczki i delektujemy się emocjami, jakie budzi w nas widok maleńkich śpioszków. Zakup fotelika samochodowego nie

20 POMYSŁÓW NA PREZENT DLA NIEMOWLAKA

Były pomysły dla Pani Domu, oraz dla Toddlera, teraz przyszedł czas na 20 pomysłów na prezent dla niemowlaka. Zaczynamy ekonomicznie, czyli prezenty do 50 złotych. Moim zdaniem od rodziców wystarczy drobiazg, bo i tak pewnie pod choinką będzie góra innych prezentów, poza tym dla takiego Malucha, czasem lepiej kupić kilka drobnych rzeczy, bo wiadomo w tym

20 POMYSŁÓW NA PREZENT DLA TODDLERA (1-3)

Idę za ciosem. Po pomysłach na prezent do domu, zebrałam 20 pomysłów na prezent dla toddlera, czyli dziecka w wieku od roku do 3 lat. Podzieliłam je na kategorię i krótko opisałam.Zapraszam! Sensorycznie i edukacyjnie Uczą i bawią, czyli praktyczne z pożytecznym.  Do tego są ekologiczne, a fakturze i zapachowi drewna, nigdy nie dorówna żaden plastik.

5 POMYSŁÓW NA PREZENT DO DOMU

W ogóle nie miałam w planach takiego wpisu, bo ani tu blog kulinarny, ani wnętrzarski, ale kurde, siedzę wieczorem nad postem – testem kolejnego nosidła, ale tak jak do tego nosidła serca nie miałam, bo zero chemii było między nami, tak i do tej recenzji coś się zabrać nie mogłam. Obskoczyłam fejsunia, pudla, wiadomości wszelakie, filmiki ze

WYMIANA FOTELIKA SAMOCHODOWEGO

Pisałam ostatnio, o trzech absolutnie podstawowych rzeczach, dotyczących kupna i użytkowania fotelików samochodowych. Dostałam po tym poście, dużo wiadomości od Was. Ewidentnie chcecie więcej. To się na prawdę dobrze składa, bo ja sama, wewnętrznie czułam, że temat nie jest wyczerpany. Wręcz przeciwnie, jest jeszcze sporo do dodania, bo choć wszystko co napiszę teraz, z tamtych trzech

TEST: NOSIDŁO HOP-TYE

Pisałam ostatnio o regulowanym nosidle Storch, które ze względu na swoją budowę i możliwość dopasowania, sprawdzi się również dla naprawdę drobnych niemowląt, lub też w sytuacjach awaryjnych, jako alternatywa chusty dla jeszcze niesiedzących maluchów.  Dziś na tapecie, kolejne nosidło o podobnych właściwościach. Nosidło Hop-Tye, to chusto Mei-Tai, czyli nosidło typu azjatyckiego, z czterema pasami mocującymi

#KOCHAMZAPINAM

Tak się składa że zanim zostałam Mamą Juniora, pracowałam w branży dziecięcej. Zajmowałam się na co dzień, między innymi, sprzedażą fotelików samochodowych. Bardzo tę pracę lubiłam. Choć bywała ciężka i wyczerpująca (fotele potrafią ważyć nawet ok. 16 kg), to była też bardzo wdzięczna i przyjemna. Generalnie, mając wiedzę, narzędzia, cierpliwość i odpowiednie podejście, można by powiedzieć

TEST: NOSIDŁO HYBRYDOWE STORCHENWIEGE

Ostatnio, gościło u nas Storchenwiege Babycarrier, czyli nosidło hybrydowe marki Storchenwiege. Niestety z powodu niefajnego wirusiska, które mnie i Małemu się przyplątało, wiecie, kaszel, smark, glut po pas i inne tego typu atrakcje, nie mogliśmy, naszym starym zwyczajem, zabrać gościa na spacer. Są więc foty trącące amatorką na kilometr: kadr a’la selfie w lustrze ze śladami małych rączek

PEWNE LETNIE, RZESZOWSKIE POPOŁUDNIE I RS WOMAR ZAFFIRO

Dziś pierwszy dzień astronomicznej jesieni. Za moim oknem dość ponuro i wietrznie. Junior śpi. Siedzę na kanapie z kubkiem herbaty malinowej w ręce i grzeję się wspomnieniami minionego lata. To było lato pierwszych samodzielnych kroków Juniora i lato wycieczek po Polsce. Przeglądam właśnie zdjęcia z urokliwego Rzeszowa. To chyba wciąż mało doceniane miejsce, do którego mało kto