WYCHOWUJĘ

JUNIOR ROŚNIE: 25 MIESIĘCY

Miałam się zebrać w sobie i napisać post na 2 urodziny Juniora, w końcu kiedy, jak nie z takiej okazji, przerywać półroczne milczenie, ale niestety, nie wyszło mi totalnie. Życie nie zwalnia, czas ucieka, Junior rośnie, zmienia się. Nie załuję, że bloga jako takiego odpuściłam po powrocie do pracy, ale tej serii Junior rośnie, żałuję

WRÓCIŁAM

Wróciłam. Chciałabym móc napisać że, wróciłam na bloga i to koniec ciszy w eterze, ale to niestety nie to. Wróciłam do pracy. Ot co. I powrót do pracy, to tej ciszy właśnie główny powód. Bardzo się bałam tego powrotu. Na myśl o całym dniu poza domem, bez Juniora, a właściwie jego beze mnie, chciało mi

KRÓTKA HISTORIA Z ŻYCIA WZIĘTA

Dwa miesiące temu, kiedy o akcji #kochamzapinam nie było jeszcze słychać, ba, nie wiem nawet, czy jej zarys, był już w głowach, jej pomysłodawców, jechałam razem z Juniorem i jego Tatą samochodem. Nie pamiętam dokładnie dokąd się wybieraliśmy, zresztą to bez znaczenia. Pamiętam za to, że na wjeździe do Warszawy był okropny korek, spowodowany wypadkiem

JESIEŃ

Poza nielicznymi (Zu, pozdrawiam!), to gdzie bym nie zajrzała, kogo bym nie przeczytała – wszyscy narzekają na jesień. Narzekają że zimno, że mokro, że dzień krótki. A ja kocham jesień! Kocham jesień za ciepłe, oversizowe swetry, za długie tuniki, za kominy i za szale. Bez urazy, dla wszystkich wielbicieli lata, ale dla mnie sukienka ledwo przykrywająca

TATA, TATA, TATATA, TAAAA

Wraz z pierwszymi urodzinami Juniora, skończyło się coś jeszcze. Może nie skończyło całkiem, tylko zmieniło się, minęło. Może wróci? Nie wiem. Wiem natomiast, że choć o niczym innym nie marzyłam jeszcze nie dalej niż w czerwcu, teraz jest mi zwyczajnie smutno. I pusto. Juniorowi minęła mamofaza i z dnia na dzień wkroczył w totalną tatofazę. Całym światem

JUNIOR ROŚNIE – TO JUŻ ROK!

Trudno mi uwierzyć że to już rok. Mnóstwo wspomnieć wraca, tak żywych jak by to było wczoraj… No dobra może miesiąc temu, ale na pewno nie dwanaście miesięcy temu. Od dziś Junior oficjalnie przestał być niemowlakiem, choć w moich oczach ten etap skończył się gdzieś około 8-9 miesiąca. Dziś więc też ostatni co miesięczny wpis

JUNIOR ROŚNIE – 11 MIESIĘCY

  Junior ma 11 miesięcy, robię więc już najprawdopodobniej ostatnie (chlip, chlip) comiesięczne podsumowanie: Wzrost: 85cm Waga: 12 kg Pieluchy: 4 (na zmianę Dada i Happy, oraz na wszelakie wyjścia: super łatwe w użyciu i super szybkie do założenia nawet na wiercidupkę i to na stojąco: pieluchomajtki Baby Dream) Głowa: 48 cm Rozmiar ubrań: 86 / 92

WAKACJE Z DZIECKIEM TO KOSZMAR

Wakacje z dzieckiem to koszmar. Tak mówią na mieście i w internetach. Czy tak jest? My z wakacji  właśnie wróciliśmy i to nie byle jakich, bo my jak to my, porwaliśmy się od razu na zagramanicę i to z opcją lekkiego zwiedzania. Pojechaliśmy na dwa samochody, z Juniorowymi Dziadkami oraz kuzynem Kubusiem i jego rodzicami. 

TURNUS REHABILITACYJNY CZD

Ostatnie dwa tygodnie jeździliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka na rehabilitację, na tak zwany turnus rehabilitacyjny. Miałam względem niego bardzo mieszane uczucia. Po pierwsze była radość – w końcu! No w końcu się doczekaliśmy! Ach, jedynie króciutkie pół roku czekania, które i tak przecież zleciało jak jeden dzień… Z drugiej strony był strach. Czego się bałam?

JUNIOR ROŚNIE – 10 MIESIĘCY

Junior ma 10 miesięcy, oficjalnie nadal jest więc niemowlakiem, choć patrząc na niego, widzę bardziej małego chłopca niż niemowlaka. Bardzo się zmienił ostatnio. Długość: 82 cm Waga: Tak dla odmiany… nie ma zmiany. Czyli 11,5 ja było, tak jest… uff w końcu :) Pieluchy: 4 Głowa: 48 cm Rozmiar ubrań: 86 Rozmiar stópki: 23 Zęby: 5. Do dwóch dolnych